OFICJALNA STRONA INTERNETOWA PGE GiEK GKS BEŁCHATÓW

OFICJALNA STRONA INTERNETOWA PGE GiEK GKS BEŁCHATÓW

OFICJALNA STRONA INTERNETOWA PGE GiEK GKS BEŁCHATÓW

Gol Kościuka dał nadzieję, końcówka odebrała wygraną

Remis na trudnym terenie w Suwałkach nie przyniósł pełnej satysfakcji żadnej ze stron, ale dla PGE GiEK GKS-u może mieć istotne znaczenie w kontekście walki o utrzymanie. W spotkaniu 28. kolejki Betclic 3. Ligi „Brunatni” zremisowali z Wigrami 1:1, a prowadzenie w końcówce dał wracający po kontuzji Wiktor Kościuk, dla którego było to premierowe trafienie w biało-zielono-czarnych barwach. Gospodarze odpowiedzieli jednak w ostatniej minucie, ustalając wynik meczu, który – choć sprawiedliwy z przebiegu – pozostawił niedosyt po obu stronach.

Pierwsza połowa nie obfitowała w dogodne sytuacje strzeleckie. Przez trzydzieści minut obie drużyny badały swoje siły, a więcej emocji pojawiło się dopiero w ostatnim kwadransie. W 31. minucie Kacper Głowicki dośrodkował do Bartosza Guzdka, który oddał celny strzał głową. Osiem minut później Głowicki wymienił podanie z Bartoszem Gużewskim, który wdarł się w pole karne PGE GiEK GKS-u. Ostatecznie Tomasz Kucharski skutecznie interweniował nogą, a następnie zatrzymał dobitkę Mateusza Machały. „Brunatni” najlepszą okazję mieli w końcówce pierwszej połowy. Serhij Napolov sprytnie ograł Konrada Magnuszewskiego i dośrodkował do nabiegającego Patryka Pytlewskiego. Niestety 22-latek źle uderzył głową i obie drużyny schodziły do szatni przy bezbramkowym remisie.

W 59. minucie Gużewski zagrał prostopadłą piłkę do rozpędzonego Guzdka, jednak w porę z bramki wybiegł Kucharski. Po godzinie gry do głosu doszli podopieczni Mateusza Milczarka. W 66. minucie Kacper Popławski zgubił Kamila Pajnowskiego i dośrodkował na głowę Napolova, lecz Mateusz Taudul czujnie interweniował na linii. Dwie minuty później Adam Dębiński zagrał piłkę przed bramkę, gdzie Popławski fatalnie skiksował. W 79. minucie silny strzał z dystansu oddał Łukasz Święty, a biało-zielono-czarnych od utraty gola uratował słupek. Bełchatowianie przetrwali trudniejszy moment i na osiem minut przed końcem sami zadali cios. Kucharski wznowił grę dalekim wybiciem do Popławskiego. Młody napastnik opanował piłkę i odegrał ją do Wiktora Kościuka, który zachował zimną krew i dał PGE GiEK GKS prowadzenie. Suwalczanie, nie mając już nic do stracenia, rzucili wszystkie siły do ataku. W 90. minucie Machała przerzucił piłkę do Eryka Matusa, który zgrał ją przed bramkę. Tam instynktem strzeleckim wykazał się Przemysław Modzelewski, doprowadzając do wyrównania. W doliczonym czasie gry swoją szansę miał jeszcze Filip Michałowski – najpierw popisał się efektowną przewrotką, a minutę później w sytuacji „sam na sam” przeniósł piłkę nad poprzeczką. Ostatecznie spotkanie zakończyło się sprawiedliwym podziałem punktów.

Wigry Suwałki – PGE GiEK GKS Bełchatów 1:1 (0:0)
0-1 Wiktor Kościuk 82 min.
1-1 Przemysław Modzelewski 90 min.

Wigry Suwałki: Mateusz Taudul – Kacper Głowicki, Konrad Magnuszewski (89. Przemysław Modzelewski), Kamil Pajnowski (84. Michał Ozga), Mateusz Machała, Eryk Matus – Jakub Witek (62. Łukasz Święty), Bartosz Baranowicz (84. Filip Michałowski), Bartosz Gużewski, Kacper Rejterada (62. Jakub Fronczak) – Bartosz Guzdek.
Trener: Arkadiusz Szczerbowski
PGE GiEK GKS Bełchatów: Tomasz Kucharski – Adam Dębiński, Mateusz Lipp, Jakub Bartosiński, Szymon Sarnik – Mateusz Wójcik, Daichi Katō, Patryk Pytlewski (70. Ricardo Gonçalves), Natan Wysiński (76. Wiktor Kościuk), Serhij Napolov – Kacper Popławski.
Trener: Mateusz Milczarek

Żółte kartki: Magnuszewski, Pajnowski, Sobolewski (asystent trenera), Fronczak, Ozga – Wysiński
Sędzia: Damian Szczytniewski (Płock)
Widzów: ?

___________________________
Sponsorem Strategicznym GKS Bełchatów jest PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna S.A.