Bez rozstrzygnięcia w sparingu z ŁKS II Łódź
Dużo walki w środku pola, optyczna przewaga przyjezdnych i kilka groźnych sytuacji pod obiema bramkami – tak w skrócie można opisać pierwszą część spotkania. Jednak to, co najistotniejsze działo się w ostatnim kwadransie, gdy w przeciągu 60 sekund padły obie bramki. Wynik spotkania otworzył Kacper Popławski, a chwilę później goście doprowadzili do wyrównania po zagraniu Kacpra Miązka i niefortunnej interwencji we własnym polu karnym Wiktora Kościuka.
KLIKNIJ TUTAJ