Świt Nowy Dwór Maz. to drużyna, której absolutnie nie wolno lekceważyć. Klub z aglomeracji warszawskiej od ponad dekady występuje na poziomie 3. Ligi, a od pięciu sezonów regularnie kończy rozgrywki w czołówce tabeli. Najskuteczniejszym strzelcem zespołu jest doskonale znany kibicom Michał Kucharczyk, w środku pola „karty rozdaje” Andriy Yampol, a dostępu do bramki strzeże były giekaesiak Leonid Otczenaszenko. Trener Mykola Dremlyuk zbudował drużynę nieuznającą kompromisów – w 21 meczach zaledwie trzy kończyły się remisem. Nowodworzanie potrafili napsuć sporo krwi choćby Legii II Warszawa i Warcie Sieradz, ale zdarzały im się też bolesne porażki, jak 0:5 z Widzewem II Łódź czy KS CK Troszyn.
HISTORIA KLUBU
Świt Nowy Dwór Mazowiecki powstał w 1933 roku, jednak za oficjalną datę założenia klubu przyjmuje się rok 1935. Jego założycielem i pierwszym prezesem był mieszkaniec Nowego Dworu Mazowieckiego – Włodzimierz Mierenkow. Początkowo powstała sekcja piłki nożnej, jednak z powodu braku własnego boiska drużyna przystąpiła do rozgrywek dopiero w 1935 roku. Właśnie dlatego rok ten uznaje się za oficjalny początek działalności sportowej klubu.
Po II wojnie światowej, oprócz piłki nożnej, w klubie działały także sekcje piłki siatkowej kobiet i mężczyzn, hokeja na lodzie, lekkoatletyki oraz tenisa stołowego. Największe sukcesy osiągnęli jednak zawodnicy i trenerzy sekcji kajakarskiej oraz podnoszenia ciężarów. Rzadko zdarza się, aby klub z tak niewielkiego miasta mógł poszczycić się aż pięcioma olimpijczykami oraz wielokrotnymi mistrzami i rekordzistami Polski, Europy i świata. To właśnie tutaj, przy współudziale trenera Olgierda Światowiaka, rozpoczęły światową karierę kajakarki Izabella Dylewska i Elżbieta Urbańczyk – wielokrotne mistrzynie Polski, Europy i świata, reprezentantki kraju oraz medalistki igrzysk olimpijskich w Seulu, Barcelonie, Atlancie i Sydney. Ich klubowym kolegą był także inny kajakarz i olimpijczyk – Wojciech Kurpiewski.
Pierwszy znaczący sukces piłkarze Świtu odnieśli dopiero na początku lat dziewięćdziesiątych. W 1991 roku drużyna wywalczyła awans do 3. Ligi, a cztery lata później – do 2. Ligi, czyli na zaplecze Ekstraklasy. W sezonie 1997/98 zespół spadł z 2. Ligi, do której powrócił w 2000 roku. Do historii klubu przeszedł sezon 2003/04, kiedy Świt – po zwycięskich barażach – awansował do piłkarskiej elity Sam dwumecz ze Szczakowianką Jaworzno zapisał się jednak niechlubnie w historii polskiej piłki i do dziś określany jest mianem „afery barażowej”. Pierwsze spotkanie Świt wygrał 1:0, natomiast przed rewanżem siedmiu zawodników biało-zielonych – Rafał Ruta, Grzegorz Miłkowski, Marek Zawada, Adam Warszawski, Maciej Krzętowski, Maciej Lewna oraz Boris Peškovič (jedyny, który się przyznał) – zostało przekupionych przez działaczy Szczakowianki. W efekcie rewanż zakończył się porażką drużyny z Nowego Dworu Mazowieckiego 0:3.

W efekcie PZPN zweryfikował wynik spotkania jako walkower dla Świtu, dzięki czemu klub z Nowego Dworu Mazowieckiego w sezonie 2003/04 występował w Ekstraklasie. Przygodę z piłkarską elitą nowodworzanie zakończyli jednak już po roku.
W kolejnych latach klub zaliczył kilka szybkich spadków i w ostatnim czasie występował głównie na czwartym poziomie rozgrywkowym – nieprzerwanie od sezonu 2014/15. Cztery lata temu Świt sięgnął nawet po wicemistrzostwo 3. Ligi (gr. I), ustępując o trzy punkty Pogoni Grodzisk Mazowiecki.
NAJWIĘKSZE SUKCESY
Klub z niespełna 30-tysięcznego miasta lata swojej świetności przeżywał na początku XXI wieku. W 2003 roku, zajmując 2. miejsce w tabeli 2. Ligi i wygrywając dwumecz barażowy ze Szczakowianką, wywalczył awans do Ekstraklasy. Drużyna prowadzona przez duet czeskich trenerów – Libora Palę i Miroslava Čopjaka – zgromadziła 67 punktów, wyprzedzając w walce o awans m.in. GKS Bełchatów.
Zderzenie z największymi piłkarskimi markami w kraju okazało się jednak dla zielono-białych bardzo bolesne. Rundę jesienną zespół z Nowego Dworu Mazowieckiego zakończył na ostatnim miejscu w tabeli, z dorobkiem zaledwie czterech punktów. Warto dodać, że na pierwsze zwycięstwo w Ekstraklasie kibice Świtu musieli czekać aż do 27 marca 2004 roku, kiedy po golach Grzegorza Kaliciaka i Aidasa Preikšaitisa drużyna pokonała GKS Katowice 2:1. Heroiczna walka o utrzymanie w elicie zakończyła się jednak niepowodzeniem, mimo że w trakcie sezonu zespół prowadzili byli selekcjonerzy reprezentacji Polski – najpierw Władysław Stachurski, a następnie Janusz Wójcik. Ostatecznie Świt zakończył sezon 2003/04 na 13. miejscu w tabeli (na 14 drużyn), tracąc do ostatniej bezpiecznej lokaty trzy punkty.
Jeszcze przed awansem do Ekstraklasy Świt dał się poznać szerszej publiczności w rozgrywkach Pucharu Polski w sezonie 2001/02. Nigdy wcześniej, ani później, drużyna z Nowego Dworu Mazowieckiego nie zaszła tak daleko w „Pucharze tysiąca drużyn”. Występujący wówczas na zapleczu elity Świt w I rundzie pokonał na wyjeździe trzecioligowe Wigry Suwałki 2:1. W 1/16 finału zmierzył się u siebie z ligowym rywalem – Hetmanem Zamość – i po golu w końcówce Marcina Danielewicza zwyciężył 1:0. Kolejną przeszkodą był inny drugoligowiec, Górnik Łęczna, z którym nowodworzanie poradzili sobie po trafieniach byłego zawodnika GKS-u Bełchatów Artura Lamcha i Roberta Stankiewicza, wygrywając 2:0. W ćwierćfinale na drużynę prowadzoną przez trenera Witolda Mroziewskiego czekał Orlen Płock. Dwumecz zakończył się minimalną porażką Świtu: 0:1 oraz 1:2 po dogrywce (1:0 w regulaminowym czasie gry).
Po dwóch dekadach przerwy nowodworzanie ponownie zaprezentowali się z dobrej strony w rozgrywkach Pucharu Polski. W sezonie 2021/22 biało-zieloni wyeliminowali Rekord Bielsko-Biała (4:3 po dogrywce) oraz ekstraklasową Lechię Gdańsk (2:1). Ich pucharowa przygoda zakończyła się w 1/16 finału po meczu z Olimpią Grudziądz – jedną z rewelacji tamtej edycji rozgrywek (3:3, porażka w rzutach karnych 2:4).
TRENER
W trakcie letniej przerwy między sezonami stanowisko pierwszego trenera w Świcie objął 45-letni Mykola Dremlyuk (na zdjęciu). Ukrainiec to były obrońca m.in. Olimpii Elbląg, Warty Sieradz i Pelikana Łowicz. Karierę trenerską rozpoczął w Bzurze Chodaków, a następnie pracował jako asystent Grzegorza Wesołowskiego w Lechii Tomaszów Mazowiecki. Później prowadził już zespoły samodzielnie – kolejno Pelikana Łowicz, Wartę Gorzów Wielkopolski, Mszczonowiankę Mszczonów, Błoniankę Błonie, Olimpię Zambrów, a ostatnio Legionovię Legionowo. W tym ostatnim klubie poprowadził drużynę w 22 meczach, notując 7 zwycięstw, 10 remisów i 5 porażek. Najlepsze wyniki Dremlyuk osiągnął jednak w Łowiczu, gdzie pracował przez ponad dwa lata (2019-2021). W tym czasie poprowadził Pelikana w 57 spotkaniach, osiągając średnią 1,47 punktu na mecz. Jego bilans w roli szkoleniowca Świtu to jak na razie 21 spotkań, w tym 9 zwycięstw, 3 remisy i 9 porażek, co daje 1,43 punktu na mecz.

DRUŻYNA
W przerwie zimowej w Nowym Dworze Mazowieckim dokonano kilku ruchów kadrowych. Drużynę opuściło dwóch zawodników: Maciej Jaroszewski wzmocnił drugoligową Stal Stalową Wolę, a Fabian Leonowicz zasilił ligowego rywala z Troszyna. Z kolei do Świtu trafiło czterech piłkarzy, po jednym do każdej formacji w polu.
Nowym obrońcą biało-zielonych został 27-letni Przemysław Dwórzyński (ostatnio Mławianka Mława). O grę w środku pola walczy 22-letni Bartłomiej Kafel (Czarni Połaniec), a za zdobywanie bramek odpowiedzialni będą 26-letni Sergiy Rusyan (Pogoń-Sokół Lubaczów) oraz 18-letni Stanisław Rochalski (STF Champion).
Dostępu do bramki Świtu strzeże bardzo dobrze znany w Bełchatowie Leonid Otczenaszenko (na zdjęciu), który pod nieobecność Michała Kucharczyka pełni także funkcję kapitana. W trzyosobowym bloku obronnym (oprócz Dwórzyńskiego) można spodziewać się doświadczenia w postaci 32-letniego Piotra Piekarskiego i 25-letniego Danyla Demyanenki. W drugiej linii coraz lepiej radzą sobie młodzieżowcy: 17-letni Karol Żbikowski oraz rok starszy Maksymilian Wojciechowski. Uznaną markę w drużynie pomimo zbudował już sobie Andriy Yampol. O pozycję „numer dziewięć” walczą 22-letni Adrian Olpiński oraz 19-letni Mateusz Paszkiel. W meczach sparingowych młodszy z nich zdobył trzy gole – o jedną bramkę więcej od Olpińskiego. Były reprezentant Polski i pięciokrotny mistrz Polski z Legią Warszawa Michał Kucharczyk, ze względu na swój wiek (34 lata), grywa już nieco rzadziej.

OSTATNIE MECZE
W ramach zimowego okresu przygotowawczego Świt rozegrał dziesięć sparingów, z których sześć wygrał, jeden zremisował, a w trzech musiał uznać wyższość rywali, notując bilans bramek 17:15. Nowodworzanie pokonywali m.in. Pelikana Łowicz (3:1), KSZO Ostrowiec Św. (1:0) oraz Victorię Sulejówek (2:1). Wpadki zdarzały się natomiast z najsilniejszymi rywalami: pierwszoligową Pogonią Siedlce (0:4), Zniczem Pruszków (1:4) oraz rewelacyjnym beniaminkiem z Ząbek (1:2).
Biało-zieloni rozpoczęli rundę wiosenną skromnie. Najpierw nieznacznie przegrali 0:1 u siebie z rezerwami Legii Warszawa, tracąc gola w końcówce. Tydzień później podopieczni Mykoli Dremlyuka zrewanżowali się w identycznych rozmiarach Widzewowi II Łódź, a autorem zwycięskiego gola był Michał Kucharczyk, który skutecznie egzekwował rzut karny.
STADION
Stadion, na którym swoje mecze rozgrywa Świt, zlokalizowany jest przy ul. Sportowej 66. Właścicielem obiektu jest miasto Nowy Dwór Mazowiecki, a zarządza nim Nowodworski Ośrodek Sportu i Rekreacji. Do dyspozycji kibiców są dwie trybuny usytuowane wzdłuż linii bocznych boiska. Łączna pojemność stadionu wynosi 3400 widzów, z czego 2900 to miejsca siedzące. Niewielka część trybuny głównej jest zadaszona (48 miejsc) i znajduje się na niej również wieża komentatorska. Obiekt wyposażony jest także w cztery maszty oświetleniowe, zapewniające sztuczne oświetlenie o mocy 1800 luksów.
W 2015 roku oddano do użytku nowe zaplecze szatniowo-sanitarno-biurowe. Znajduje się w nim m.in. sześć szatni juniorskich, dwie szatnie seniorskie, szatnia sędziów, pokój medyczny, pomieszczenie do kontroli antydopingowej, dwie sale konferencyjne, sekretariat oraz pokój spikera.

___________________________
Sponsorem Strategicznym GKS Bełchatów jest PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna S.A.