Po niespełna dwóch tygodniach zimowych przygotowań podopieczni Mateusza Milczarka po raz pierwszy sprawdzili formę w warunkach meczowych. W sparingu ze Skrą Częstochowa nie zabrakło walki i ciekawych fragmentów gry, a ozdobą spotkania było efektowne trafienie Natana Wysińskiego. Choć „Brunatni” ulegli rywalom 1:2, mecz spełnił swoją rolę, bowiem sztab szkoleniowy miał okazję przyjrzeć się w grze czterem testowanym zawodnikom, zbierając cenny materiał do analizy i dalszej pracy.
Po dość ospałym początku spotkania pierwsi inicjatywę przejęli goście. W 17. minucie Skra skorzystała z błędu obrony „Brunatnych”, a celny strzał testowanego skrzydłowego zmusił do interwencji Alana Ostrowskiego. Chwilę później piłkę obok bramki posłał Bartłomiej Zieliński. W 25. minucie Serhij Napolov dośrodkował na głowę Jakuba Bartosińskiego, który „zatrudnił” Bartosza Warszakowskiego. Po upływie pół godziny gry do bezpańskiej piłki dopadł Nikodem Kossakowski i przy bierności bloku obronnego otworzył wynik spotkania. Błyskawicznie do remisu mógł doprowadzić Napolov, lecz jego strzał z rzutu wolnego nie zaskoczył bramkarza przyjezdnych.
Chwilę po wznowieniu gry Tomasza Kucharskiego próbował zaskoczyć Seweryn Cieślak, lecz górą z tego pojedynku wyszedł bramkarz „Brunatnych”. W 55. minucie stan rywalizacji wyrównali podopieczni trenera Milczarka. Najpierw na linii strzału Oliwiera Kasprzyckiego stanął Jakub Mikołajczyk, a do wybitej piłki dopadł Natan Wysiński. 22-letni pomocnik efektownym wolejem z prawej nogi trafił w somo okienko bramki! W odpowiedzi Częstochowianie odpowiedzieli niecelnym uderzeniem Radosława Gołębiowskiego. W 60. minucie składną akcję PGE GiEK GKS-u Wysiński zakończył sprytnym, choć niecelnym strzałem. Drugi cios Skra wyprowadziła tuż po upływie godziny gry. Gołębiowski dośrodkował z rzutu wolnego, a nieporadna interwencja Jakuba Wiśniewskiego została wykorzystana przez rosłych obrońców gości. Oliwier Kucharczyk zgrał piłkę do Łukasza Józefczyka, który z najbliższej odległości umieścił ją w siatce. W kolejnych fragmentach meczu Przemysław Sajdak dwukrotnie próbował zagrozić naszej bramce – najpierw zmusił do interwencji młodego Wiśniewskiego, a następnie oddał niecelny strzał. Pomiędzy jego próbami szansę na doprowadzenie do remisu miał po rzucie rożnym Marcel Sadziński. Ostatecznie biało-zielono-czarni musieli uznać wyższość przedstawiciela trzeciej grupy Betclic 3. Ligi.
PGE GiEK GKS Bełchatów – Skra Częstochowa 1:2 (0:1)
0-1 Nikodem Kossakowski 31 min.
1-1 Natan Wysiński 55 min.
1-2 Łukasz Józefczyk 63 min.
PGE GiEK GKS Bełchatów (I połowa): Alan Ostrowski (31. Tomasz Kucharski) – Mateusz Lipp, Norbert Warmuz, Jakub Bartosiński, Szymon Sarnik – Łukasz Wroński, zawodnik testowany I, Ricardo Gonçalves, Wiktor Kościuk, Serhij Napolov – Kacper Popławski.
PGE GiEK GKS Bełchatów (II połowa): Tomasz Kucharski (60. Jakub Wiśniewski) – Marcel Sadziński, Marsel Chyla, Damian Michalak, Patryk Pytlewski – Oliwier Kasprzycki, zawodnik testowany II, Natan Wysiński, zawodnik testowany III, Mikołaj Błaszczyk (71. Szymon Małecki) – zawodnik testowany IV.
Trener: Mateusz Milczarek
Skra Częstochowa (I połowa): Bartosz Warszakowski – Nikodem Kossakowski, Jakub Mikołajczyk, Łukasz Józefczyk, Bartłomiej Zieliński, Jakub Łukasiewicz – Piotr Nocoń, Przemysław Sajdak, zawodnik testowany, Radosław Gołębiowski – Ivan Metlushko.
Skra Częstochowa (II połowa): Bartosz Warszakowski – Mateusz Figzał, Jakub Mikołajczyk, Łukasz Józefczyk, Oliwier Kucharczyk, Jakub Łukasiewicz – Piotr Nocoń, Maciej Suski, Przemysław Sajdak (86. Hubert Musiał), Radosław Gołębiowski (86. Dominik Filipek) – Seweryn Cieślak.
Trener: Dariusz Klacza
Żółta kartka: Popławski
___________________________
Sponsorem Strategicznym GKS Bełchatów jest PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna S.A.