OFICJALNA STRONA INTERNETOWA PGE GiEK GKS BEŁCHATÓW

OFICJALNA STRONA INTERNETOWA GKS BEŁCHATÓW

OFICJALNA STRONA INTERNETOWA GKS BEŁCHATÓW

Dwóch rannych, nikt nie zginął. Remis z GKS Wikielec

Wynikiem 1:1 zakończył się przy S3 mecz 13. kolejki Betclic 3. Ligi z GKS Wikielec. Prowadzenie gościom na początku drugiej połowy dało trafienie Sebastiana Starbały i choć przez ostatnie 25 minut przyjezdni grali w osłabieniu – po czerwonej kartce dla Maddoxa Sobocińskiego, to dopiero w ostatniej minucie spotkania Mikołaj Błaszczyk uratował „Brunatnym” punkt, wykorzystując zamieszanie w polu karnym.

Konkretniejsi od pierwszych minut byli goście. Dwukrotnie próbował Maddox Sobociński – najpierw posłał piłkę tuż nad poprzeczką, by dwie minuty później uderzyć obok słupka. W 21. minucie debiutujący na trzecioligowych boiskach Jakub Wiśniewski pewnie złapał futbolówkę po strzale Wojciecha Zielińskiego. Przez większą część pierwszej połowy obie drużyny miały problem z kreowaniem klarownych sytuacji, a gra często przypominała przysłowiowe „bicie głową w mur”. Zespół trenera Radosława Pęciaka poważniej zagroził bramce rywala dopiero w końcówce tej części gry. W 38. minucie, po odbiorze Wiktora Kościuka i podaniu Oliwiera Kasprzyckiego, Kacper Popławski obił słupek. Pięć minut później to właśnie Popławski zapoczątkował kolejną groźną akcję, a Pawła Depkę próbował pokonać Kasprzycki. Bramkarz gości wykazał się jednak refleksem i do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.

Po zmianie stron lepiej zaprezentowali się przyjezdni. W 53. minucie Marcel Bajko popisał się precyzyjnym dośrodkowaniem z lewego skrzydła, a Sebastian Starbała z bliskiej odległości dołożył nogę, otwierając wynik spotkania. Chwilę po upływie godziny gry Sobociński w przeciągu trzech minut obejrzał dwie żółte kartki i musiał opuścić boisko. W 69. minucie groźny rajd lewą flanką przeprowadził Shōki Nagano, którego ofensywne zapędy skutecznie powstrzymał Wiśniewski. Po czerwonej kartce wyraźną przewagę w posiadaniu piłki uzyskali „Brunatni”, natomiast podopieczni trenera Sobieraja skupili się na defensywie, broniąc korzystnego rezultatu niemal całym zespołem. Napór bełchatowian przyniósł efekt w 90. minucie. Dośrodkowanie Ricardo wypiąstkował Depka, jednak przy skutecznej dobitce wprowadzonego z ławki Mikołaja Błaszczyka golkiper gości był już bezradny. W doliczonym czasie gry bliski rozstrzygnięcia spotkania był Saheed Animashaun, który huknął z dystansu, lecz młody bramkarz PGE GiEK GKS-u stanął na wysokości zadania. „Piłkę meczową” miał jeszcze Pavlo Paduk, jednak uderzył wprost w golkipera. Ostatecznie trzecioligowe starcie imienników zakończyło się sprawiedliwym podziałem punktów.

PGE GiEK GKS Bełchatów – GKS Wikielec 1:1 (0:0)
0-1 Sebastian Starbała 53 min.
1-1 Mikołaj Błaszczyk 90 min.

PGE GiEK GKS Bełchatów: Jakub Wiśniewski – Mateusz Szymorek, Adam Dębiński, Jakub Bartosiński, Szymon Sarnik (90. Mateusz Lipp) – Patryk Pytlewski (60. Ricardo Gonçalves), Wiktor Kościuk, Natan Wysiński, Serhij Napolov, Oliwier Kasprzycki (80. Mikołaj Błaszczyk) – Kacper Popławski (80. Pavlo Paduk).
Trener: Radosław Pęciak
GKS Wikielec: Paweł Depka – Marcel Bajko (72. Hubert Leopold), Lukáš Kubáň (59. Taras Tatarenko), Kamil Górecki, Alexandre Bossé, Sebastian Starbała (80. Bartosz Dąbrowski) – Jakub Romanik (46. Shōki Nagano), Saheed Animashaun, Wojciech Zieliński, Maddox Sobociński – Mikołaj Chaciński (72. Bartosz Frątczak).
Trener: Mateusz Sobieraj

Żółte kartki: Bartosiński – Romanik, Sobociński (dwie)
Czerwona kartka: Maddox Sobociński 65 min. (za dwie żółte)
Sędzia: Przemysław Burliga (Zabrze)
Widzów: 440

___________________________
Sponsorem Strategicznym GKS Bełchatów jest PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna S.A.