OFICJALNA STRONA INTERNETOWA PGE GiEK GKS BEŁCHATÓW

OFICJALNA STRONA INTERNETOWA GKS BEŁCHATÓW

OFICJALNA STRONA INTERNETOWA GKS BEŁCHATÓW

Nieudana wyprawa do Nowego Dworu Mazowieckiego

W meczu 5. kolejki B3L biało-zielono-czarni ulegli Świtowi Nowy Dwór Maz. 1:3. Choć giekaesiacy walczyli do końca i na początkowe prowadzenie gospodarzy potrafili odpowiedzieć golem Mateusza Szymorka, to ostatecznie skuteczniejsi okazali się rywale, którzy wykorzystali nasze błędy indywidualne i jeszcze przed przerwą skutecznie zamknęli spotkanie. Dla „Brunatnych” była to gorzka lekcja, ale i zarazem impuls do wyciągnięcia wniosków na dalszą część sezonu.

Mecz mógł zacząć się po myśli „Brunatnych”, lecz po szybkim zagraniu ze środka Natana Wysińskiego, Szymon Sarnik minimalnie chybił. W 8. minucie zakotłowało się pod naszą bramką, po czym obronną ręką z opresji kolegów uratował Jakub Bartosiński, blokując strzał Filipa Łyczkowskiego. Chwilę później dobrym wykończeniem dośrodkowania z rzutu rożnego popisał się eks-giekaesiak Piotr Piekarski, który niepilnowany przez nikogo uderzeniem głową otworzył wynik. Po upływie pół godziny gry ten sam zawodnik przymierzył z rzutu wolnego, ale nie trafił w światło bramki. 120 sekund później ze skutecznym natarciem ruszyli bełchatowianie. Wysiński oskrzydlającym zagraniem „uruchomił” Mateusza Szymorka, a ten wpadł w pole karne Świtu i pokonał Leonida Otczenaszenko, doprowadzając do wyrównania. Gdy wydawało się, że oba zespoły zejdą do szatni przy wyniku 1:1, nowodworzanie wyprowadzili zabójczy cios. W 43. minucie Andriy Yampol podał do rozpędzającego się Adriana Olpińskiego, który sprytnym strzałem po ziemi zaskoczył Tomasza Kucharskiego i PGE GiEK GKS musiał odrabiać straty. Zamiast tego gospodarze po chwili podwoili prowadzenie. Fatalne zagranie naszego bramkarza bezlitośnie (po odegraniu przez Yampola) wykorzystał Michał Kucharczyk i do przerwy Świt prowadził 3:1.

Od początku drugiej odsłony dwie dobre okazje skonstruowali podopieczni Mykoli Dremliuka. Najpierw Kucharczyk sprawdził refleks bramkarza „Brunatnych”, a po chwili groźnie (choć niecelnie) z powietrza uderzał autor trzech asyst – Yampol. Bełchatowianie obudzili się dopiero pod koniec meczu. W 70. minucie byłego bramkarza PGE GiEK GKS-u zatrudniali Pavlo Paduk i Ricardo, a końcowe fragmenty przyniosły jeszcze centrę Serhija Napolova, po której w polu karnym wywiązało się spore zamieszanie, gdzie najwyżej wyskoczył Wojciech Bogacz, choć trafił tylko w poprzeczkę. W 87. minucie kibice zobaczyli jeszcze jedną wymianę ciosów. Na celną próbę Yampola, odpowiedział Wysiński, którego w ostatniej chwili uprzedził Otczenaszenko. Ostatecznie rezultat spotkania nie uległ już zmianie i z kompletu punktów cieszyli się rywale.

Świt Nowy Dwór Maz. – PGE GiEK GKS Bełchatów 3:1 (3:1)
1-0 Piotr Piekarski 10 min.
1-1 Mateusz Szymorek 32 min.
2-1 Adrian Olpiński 43 min.
3-1 Michał Kucharczyk 45+2 min.

Świt Nowy Dwór Maz.: Leonid Otczenaszenko – Filip Łyczkowski, Franciszek Dziewicki, Danylo Demianenko (90. Antoni Bednarek), Emil Andruškevič – Adrian Olpiński (79. Mikołaj Chodorski), Piotr Piekarski, Andriy Yampol, Łukasz Mościcki, Maksymilian Wojciechowski (65. Mateusz Paszkiel) – Michał Kucharczyk (65. Fabian Leonowicz).
Trener: Mykola Dremliuk
PGE GiEK GKS Bełchatów: Tomasz Kucharski – Mateusz Szymorek, Mateusz Lipp, Jakub Bartosiński, Wojciech Bogacz, Szymon Sarnik – Natan Wysiński, Wiktor Kościuk (58. Serhij Napolov), Ricardo Gonçalves (72. Damian Michalak), Oliwier Kasprzycki (72. Mikołaj Błaszczyk) – Łukasz Wroński (58. Pavlo Paduk).
Trener: Radosław Pęciak

Żółte kartki: Demianenko – Bartosiński, Wysiński, Pęciak (trener)
Sędzia: Dariusz Harko (Dorohusk-Osada)
Widzów: 400

___________________________
Sponsorem Strategicznym GKS Bełchatów jest PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna S.A.